Kategorie
Perfumy

Ekskluzywne bestsellery Guerlain

Guerlain Aqua Allegoria Herba Fresca
Bezkonkurencyjne, intensywne, ponadczasowe – perfumy Guerlain z ekskluzywnym świadectwem doskonałości. Udowadniają, że czas stoi niezaprzeczalnie po ich stronie, a bogata historia domu zdaje się to potwierdzać.

Apres L’ondee
(Jacques Guerlain; 1906)
Styl: eteryczny pudrowo-kwiatowy

Apres L’ondee (po deszczu) zasługuje na miano najbardziej „guerlainskiego” zapachu domu. Z jednej strony ma ten makijażowy akord fiołka, irysa i heliotropu, który pojawia się wielokrotnie w bogatym portfolio Guerlain (w szczególności L’Heure Bleue i Insolence). Ale z drugiej Apres L’ondee, który czerpie inspirację ze spaceru w słońcu po deszczu, jest eterycznym powiewem pachnącego powietrza pośród dużego, odważnego i niepozbawionego objętości dzieła. To właśnie ta dychotomia sprawia, że ​​kompozycja jest tak interesująca. Nie wspominając już o tym, że jest to również jeden z najpiękniejszych zapachów Guerlain, które poruszają serce.

Wiele osób określa L’Heure Bleue jako perfumy melancholijne, podczas gdy Apres L’ondee wydaje mi się wyraźnie smutnym aromatem. Otwiera się delikatną bryzą migdałów i fiołków, wypełnioną słodkimi, owocowymi i ziemistymi jononami, po czym szybko przechodzi w serce pudrowego irysa, korzeniowe i szare oraz ciepłą bazę waniliową w stylu Guerlain. L’ondee to blady, porcelanowy zapach odpowiedni na mgliste zimowe poranki i chwile tęsknej kontemplacji, gdy ustaje deszcz. Kultowy Guerlain dla marzycieli, osób kreatywnych i tych, którzy lubią spędzać czas w kontemplacji. Obecnie dostępny tylko w sile wody toaletowej, w której jest prezentowany w jego najlżejszym i najbardziej tęsknym wydaniu. Kiedyś można go było kupić w formie Extrait, ale ta koncentracja już dawno została wycofana i osiąga imponującą sumę na portalach aukcyjnych.

Guerlain Mitsouko

Mitsouko
(Jacques Guerlain; 1919)
Styl: Nieuchwytny owocowy szypr

Zapach Guerlain Mitsouko jest najtrudniejszym do przyparcia tej marki. Jego nazwa pochodzi od powieści Claude’a Farrerre’a „La Bataille”, w której bohaterka, Japonka o imieniu Mitsouko, zakochuje się w brytyjskim oficerze marynarki. Perfumiarz Jacques Guerlain zainspirował się udoskonaleniem imponującego szyprowego zapachu Francoisa Coty’ego z 1912 roku, który zdefiniował gatunek, i to właśnie osiągnął z Mitsouko. Największy na świecie szypr, o wyrazistym kręgosłupie i lodowato zimnym spojrzeniu.

To, co sprawia, że ​​Mitsouko jest tak fascynujące, to jego nieuchwytność. Otwiera się chłodno, z zimnymi nutami brzoskwini, białej przyprawy i bergamotki. Otwarcie jest surowe i konfrontacyjne jak zimne, twarde spojrzenie, które nie wybacza. Rzeczy jednak się ocieplają, a perfumy wkrótce się zmiękczają laktonicznym akcentem, jak mleczne brzoskwinie, które wtapiają się w znajomo ciepłe i kwaśne tony omszałego szypru. Spośród wszystkich kultowych Guerlain na tej liście, Mitsouko jest chyba najtrudniejszy, ale jest to zapach, który wart jest wysiłku, aby go poznać. Kiedy cię wpuści do swojego wnętrza to już się z niego nie wydostaniesz. Powściągliwy, cichy i fascynujący. Najlepsza koncentracja: Woda perfumowana została niedawno przerobiona przez obecnego wewnętrznego perfumiarza Guerlain, Thierry’ego Wassera, i pachnie lepiej niż kiedykolwiek.

Insolence
(Maurice Roucel; 2006)
Styl: śmiesznie pudrowo kwiatowy

Istnieje kilka zapachów, które podnoszą poziom tego, co można nosić aż do granic możliwości. Guerlain Insolence nie jest jednym z takich aromatów. Widzi linię akceptacji, przechodzi przez nią i nie ogląda się za siebie. Jest to współczesne podejście do wcześniejszych klasyków Guerlain, w szczególności Apres L’ondee i L’Heure Bleue, prezentujące znajome nuty fiołka, irysa i wanilii razem w niszczycielskim wirze pachnącej bajeczności. Insolence to najbardziej kobiece perfumy tego domu, ale jednocześnie najbardziej absurdalne (mówię to z miłością) i ekstremalne. Uwielbiam je.

Gdy palec ostrożnie przyciska spryskiwacz Insolence, rozpętuje się huragan fiołkowego lakieru do włosów i czerwonych jagód. Gdy użytkownik bierze głęboki wdech, aby dojść do siebie, lawina gigantycznych kwiatów wije się gwałtownie w tornado, tańcząc niebezpiecznie z ciepłymi, różanymi tonami i miękkim pudrem do makijażu z luksusowego irysa. Baza to aksamitna wanilia przesiąknięta tęczówką (irysem) o delikatnej teksturze, rozkosznie słodka i otulająca. Zuchwalstwo może wydawać się śmieszne, ale to nie żart. To naprawdę dobry zapach dla odważnych ekstrawertyków, który można opisać w dwóch krótkich słowach; ponad szczytem. W sprawie najlepszej koncentracji jestem całkowicie rozdarty. Uwielbiam wodę toaletową za bardziej intensywne oddanie fiołkowych nut górnych lakieru do włosów, bardziej przejrzystych i suchych, ale uwielbiam też obfite owoce wody perfumowanej. Myślę, że tak jak ja, będziesz musiał po prostu zdobyć oba.

Dodaj komentarz